Widget Gadu-Gadu - strzał w 10-tke!

Mimo że nie przepadem za Gadu-Gadu, muszę przyznać że bardzo przypadł mi do gustu obecny Widget który można osadzić na swojej stronie. Brakowało mi takiego rozwiązania umożliwiającego szybki kontakt z np. autorem bloga z poziomu przeglądarki.
Czasem też chcemy się po prostu spytać o coś błahego przy jak najmniejszym wysiłku, więc takie rozwiązanie wydaje się świetne ;)

Dlaczego akurat Widget GG? Ponieważ nie widziałem żadnego odpowiednika dla jabbera. Niestety jestem też realistą i muszę z przykrością przyznać, że używając alternatywnego komunikatora często jesteśmy zależni od samego protokołu Gadu-Gadu ze względu na naszych "nie obytych w świecie komunikatorów" znajomych ;)

Dla zainteresowanych kreator Widgeta:
http://www.gadudodatki.pl/webAplikacje/show/id/39077

Rozmowy o matematyce - Bogdan Miś

Ostatniego czasu na nowej wersji Pino TV znalazłem ciekawy program prowadzony przez Pana Bogdana Misia (jeden z pierwszych polskich programistów! :)) pod tytułem: "Nowy Pitagoras".
Pan Bogdan porusza w bardzo przyjemny sposób wiele różnych zagadnień matematycznych. Mówi bardzo miłym dla ucha głosem, dzięki czemu słuchanie go to czysta przyjemność :). Trzeba przyznać że posiada też bardzo dobre poczucie humoru ;)
Zapraszam do oglądania ;)


Nowy Pitagoras w Pino TV


Ps. Rozmawiałem z Panem Bogdanem. Mówił że kolejnych odcinków należy się spodziewać w czwartki :)

Infobot przeszedł w sidła zła (GG Network go kupiło :/)


News z Dziennika internautów:
http://di.com.pl/news/26126,0,Infobot_przejety_przez_GG_Network.html

Eh... już nigdy nie będzie tego Infobota którego pamiętamy... teraz pewnie pojawi się coś w stylu:

Ja:
pogoda gniezno


Infobot:
Dzisiaj będzie sweeetaśnie... śliczna pogoda... ładne chmurki
Jutro zapowiadany jest deszcz <pocieszacz><głaszcze>

Czy mi się zdaje czy to tylko kwestia czasu kiedy Infobot będzie miał mniej więcej taki opis: "Mam Nowe Gadu-Gadu. http://www.gadu-gadu.pl/pobierz - ściągnij i Ty! Nie bądź lamus! Pokaż że jesteś PRO" :/
Eh... :/

Vedia.pl - pozytywne zaskoczenie oraz opinia o Vedia A7 - 8GB

Vedia logo


Zostałem wczoraj bardzo mile zaskoczony przez tą spółkę zajmującą się tworzeniem odtwarzaczy mp3 i mp4 ;)
Sprawa wygląda następująco: Zbyt późno przypomniałem sobie o zbliżającym się terminie świąt i co za tym idzie.. prezentach które trzeba kupić bliskim osobom ;)
Mojej dziewczynie podobało się bardzo mp3 które ja posiadam już od jakiegoś czasu więc postanowiłem kupić jej ten sam model na gwiazdkę ;) (wiem.. kupiłem jej coś co sam bym chciał dostać (:P) ale z badania środowiskowego dowiedziałem się że taka empetrójka była by na chwilę obecna najlepszym prezentem dla niej :)
Mała, lekka, ładna i co najważniejsze praktyczna :)
Problem pojawił się gdy o świętach przypomniałem sobie za późno... rozpoczęło się szukanie po sklepach, dzwonienie do magazynów i nic. Na mej wsi zwanej Gnieznem nie było nigdzie tego odtwarzacza. Sprzedawcy zapewniali że żeby zamówić towar muszę najpierw zgłosić się do sklepu bezpośrednio. A gdy już to robiłem okazało się że nie mają towaru ani nie mogą go znikąd załatwić :/. Najczęstszym powodem braku sprzętu była wymówka o kryzysie i szalejących cenach.
Próbowałem także przez sklepy internetowe ale tu to samo. W komputroniku brak.. w vobisie tak samo :/. Zdesperowany zadzwoniłem do samej Vedii.

Obsługa okazała się bardzo miła i po opisaniu moich przygód z poszukiwaniem empetrójki obiecali wysłać mi jedną kurierem za pobraniem tak aby zdążyła przed świętami mimo iż nie mają w zwyczaju tego robić dla osób indywidualnych ;)
Paczka wczoraj doszła tak jak obiecali z czego niezmiernie się cieszę bo mówiąc brzydko uratowali mi dupsko :D
A jeśli chodzi o sam odtwarzacz to poniżej znajduje się moja opinia na jego temat ;)

Vedia A7

Vedia A7

Powyżej znajduje się to cudeńko :)
Małe, zgrabne, lekkie, i bardzo dobre jakościowo ;) (przynajmniej według mnie ;))
Trzeba przyznać że mimo swojej wielkości daje nieźle po uszach, a jakość dźwięku jest wyśmienita :)
Na początku miałem problem z nawigacją w menu ale to kwestia przyzwyczajenia ;) Odtwarzacz bardzo mi się podoba i spełnia swoją rolę: miał być lekki, mały i co najważniejsze dobry (i taki właśnie jest ;))

Więcej zdjęć możemy zobaczyć tutaj: http://www.vedia.pl/16,photo_gallery,produkty.php
Zaś info techniczne znajduje się tutaj: http://www.vedia.pl/16,specifications,produkty.php
O wiele lepsza recenzja znajduje się na blogu khron'a.
Polecam każdemu :)

Jeśli ktoś natomiast chce mi zrobić prezent może mi kupić Vedia A10 który od niedawna jest w sprzedaży :D:D
http://www.vedia.pl/142,,,news.php

Płatność w sklepie kartą bez podania PIN'u!? Kto to wymyślił!?

Złodziej, przestępca


Zawsze wybierając się do sklepu wypłacałem kasę z bankomatu bo byłem przyzwyczajony do płacenia w sklepie gotówką.
Dziś było inaczej. Z pewnych powodów musiałem zapłacić kartą.
Jakie też było moje zdziwienie gdy kasjerka skończywszy pakować zakupione buty oddała mi moją kartę i kazała podpisać jakiś świstek. Pierwsza myśl jaka mnie naszła: "Cholera.. czy ona wypłaciła właśnie kasę z mojego konta bez podania PIN'u O_o". Zaraz ktoś powie że Amerykę odkryłem. Zdziwiłem się po prostu bo to był pierwszy raz gdy płaciłem kartą w sklepie i nawet mi do głowy nie przyszło że w tak prosty sposób można wyczyścić komuś konto z kasy. Zawsze byłem święcie przekonany że przy każdej transakcji kartą muszę podać przynajmniej PIN :/

Co to za zabezpieczenia!?:/

Przeraziłem się. Czy to oznacza że jeśli ktoś ukradnie albo znajdzie mój portfel z kartą i kupi sobie wypasioną plazmę za 10 000 PLN to ta kasa przepadnie? Kto mi ją odda?
Owszem. Podpisywałem jakiś świstek, dostałem nawet paragon z treścią: "Proszę obciążyć moje konto. Podpis niewymagany". Ale co z tego skoro kasjerka nawet nie poprosiła mnie o dokument tożsamości, albo czy podpis jest przynajmniej podobny do tego widniejącego na karcie. Po prostu najzwyczajniej w świecie wzięła moja kartę i system sam wyciągnął z niej kasę.

Domyślam się że działa to na zasadzie umowy banku ze sklepem jeśli chodzi o formalności, ale tak jak pisałem wcześniej: co się stanie jeśli ktoś ukradnie nam kartę i postanowi sobie coś kupić z naszych pieniędzy?
Nie wiem.. możliwe że istnieje jakaś granica cenowa od której wymagany jest PIN, ale co to za różnica jeśli ktoś postanowi pokupować sobie jakieś rzeczy o w miarę niskich wartościach cenowych w różnych sklepach lecz w dużych ilościach? Wyjdzie na to samo: Stracimy kasę

Negatywne wrażenie

Nie wiem jak Wam ale mi się strasznie nie podoba ten sposób finalizowania transakcji. Jak pisał Kevin Mitnick większość społeczeństwa ma w sobie element zaufania do drugiej osoby, przez co możemy stracić wiele kasy bo jak wiemy ludziom w kwestiach finansowych lepiej nie ufać, bo można nieźle się na nich przejechać. Owszem są wyjątki ale nie o tym mowa. Wracając do meritum: Taki system "zabezpieczeń" strasznie mi się nie podoba. Moim zdaniem powinna obowiązywać metoda: płacisz kartą? Wpisz PIN. Zdaję sobie także sprawę że i ta metoda nie jest zbyt bezpieczna. Istnieją keylogger'y sprzętowe i inne wynalazki które pozwalają potencjalnemu złodziejowi poznać nasz PIN. Jednakże jest to o wiele bezpieczniejsze niż płatności kartą bez żadnej autoryzacji.
Jaką mam gwarancję że w przypadku kradzieży zostaną zwrócone mi moje pieniądze? Czy w ogóle je dostane? Po za tym trzeba udowodnić jakoś że to była kradzież a nie próba wyłudzenia... eh... :/

Duża część osób wie że byłem kiedyś administratorem do spraw bezpieczeństwa graczy w plemiona.pl, dlatego też zwracam uwagę na takie (moim zdaniem) luki bezpieczeństwa. Zdaję sobie sprawę z tego że dla osoby która będzie mi chciała wyczyścić konto nie będzie przeszkodą jakiś głupi PIN czy inny system zabezpieczeń polegający na weryfikacji właściciela karty. Jak to się mówi: Dla chcącego nic trudnego. Boli mnie tylko to że teraz każdy lamus który posunie się tylko do kradzieży karty, już robi sobie zakupy na nasz koszt.
Wiele osób zapewne zna historię prezydenta Sarkozy'iego i jego prywatnego konta. Dla osób które mają ochotę poczytać o skandalach z kartami kredytowymi w Polsce: Podaj PIN przy świadkach. To tyle.

Trochę humoru

Hakerzy ujawnili wszystkie kody PIN do kart kredytowych. Sprawdź czy Twój też tam jest!



Zakazana reklama MasterCard ;)


Neocube - magnetyczne kulki - polecam :)

Neocube



Wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem tych "magicznych kulek" :)
Sprawa moim zdaniem jest świetna dla osób które posiadają w sobie inwencję twórczą i lubią tego typu "łamigłówki".
W Polsce neocube jest mało znany (prawdopodobnie spowodowane to jest wysoką ceną (mnie wraz z przesyłką wyniosło 145 zł ale o tym potem). Wyłącznie od punktu widzenia zależy czy to dobrze czy źle, zawsze można mieć coś co posiadają tylko nieliczni :)

Czym jest neocube?

Neocube to zbiór magnetycznych kulek które można dowolnie łączyć ze sobą tworząc wszystko co przyjdzie nam do głowy :).
Najlepiej chyba całość zobrazuje filmik:



Jak widzimy już na pierwszym filmiku robi wrażenie (przynajmniej na mnie zrobiło, gdy oglądałem to po raz pierwszy:) ). Dla zainteresowanych więcej filmików z trickami na dole tematu :)

Gdzie i za ile można kupić neocube?

W Polsce dosyć trudno znaleźć sklepy oferujące tą "zabawkę".
Ja skorzystałem z www.neocube.com.pl. Przesyłka doszła w obiecanym terminie po wcześniejszym wpłaceniu gotówki na konto sprzedawcy.

Cena:
Cena jest wszędzie mniej więcej taka sama. 216 kulek (standard, lecz można także zakupić większe/mniejsze ilości) kosztuje średnio około: 130-140 zł (nie wliczając kosztów przesyłki).
Gdzie można kupić neocube?
Neocube można znaleźć np. na:
neocube.com.pl
mariolafruwa.pl
allegro.pl
toys4boys.pl

Czy opłacało wydać się prawie 150 zł?

Moim zdaniem tak :)
Jeśli ktoś lubi takie zabawki to mogę mu z czystym sercem polecić neocube :)
Wydaje się że to tylko zwykłe magnesy neodymowe ale potrafią miło zająć czas :)
Tak więc reasumując: ani trochę nie żałuję zakupu neocube :)

Dodatkowe filmiki z neocube:

Neocube - magnetyczne kulki cz. 2
Neocube - magnetyczne kulki cz. 3
Neocube - magnetyczne kulki cz. 4

Moja ocena sklepu neocube.com.pl

Ogólnie wszystko było w porządku. Po wpłaceniu całej kwoty wraz z pokryciem kosztów przesyłki (145 zł) po kilku dniach otrzymałem przesyłkę wraz z oczekiwanym towarem. Stan techniczny bardzo dobry. Dwie kulki na 216 mają dwa małe wgniecenia (pedanci zwrócą na to na pewno uwagę :P) ale to nie przeszkadza dobrej zabawie :)
Nie podoba mi się też różowe pudełko w którym otrzymałem neocube, ale to już chyba wina producenta a nie importera u którego kupiłem towar.
Co mi się jeszcze nie podobało?
W szczególności bardzo słaby kontakt ze sprzedawcą. Rozumiem że nie ma czasu na pogaduszki itp, ale nie lubię gdy ktoś komu wysyłam kasę nie odpowiada na ważne pytania dotyczące kupowanego towaru.
Ocena kontaktu ze sprzedawcą: 3/10
Ogólnie mimo słabego kontaktu towar doszedł w umówionym terminie, a paczka była w stanie idealnym :)

Zakończenie

A Wy co myślicie na temat tej zabawki? :P
Warto ją kupować za tyle kasy? :)

Depeche Mode - Koncert w Warszawie - 23 Maja


Depeche Mode - 23 Maja

Ostatnio czytając Gazetę Wyborczą natrafiłem na plakat Depeche Mode oraz ich koncertu w Warszawie który odbędzie się 23 Maja. Moim zdaniem jest to świetna wiadomość dla wszystkich fanów Depeche Mode! :)
Nikt w końcu nie wie ile panowie jeszcze pociągną razem w grupie zwłaszcza że David Gahan, Martin Gore oraz Andrew Fletcher koncentrują się w dużej mierze na karierze solowej.
Możliwe że to będzie ich ostatni koncert w Polsce więc moim skromnym zdaniem warto się wybrać ;-)

Info o koncercie

Gdzie?

Koncert odbędzie się w Warszawie na Stadionie Gwardii w sobotę 23 maja 2009 o godzinie 18:00.

Cena biletów

Bilety w chwili obecnej kosztują: 175 zł (normalny) oraz 440 zł (VIP). Zamówić je będzie można prawdopodobnie poprzez serwisy:
Live Nation
Ticketpro
Eventim

Więcej info: http://www.lastfm.pl/event/787557

Tak z ciekawości. Wybiera się może ktoś z jogger'owców? Ja jadę na pewno jeśli nie będzie mi to kolidować z maturami :/
W razie czego proszę o kontakt najlepiej na jabbera: popgniezno@4programmers.net

Teledyski


Inne:
Depeche Mode - Personal Jesus
Depeche Mode - Suffer Well
Depeche Mode - Somebody

Pino.pl - nowi kierownicy projektu!

Wstęp

Pino.pl - to serwis który w swoim założeniu ma być centrum które łączy takie serwisy jak: Patrz.pl, Prv.pl, iThink.pl, Blogi.pl, Osobie.pl, Moblo.pl, Spis.pl, Xoxo.pl, Linkologia.pl i wiele innych.

Inicjatywa moim zdaniem była bardzo fajna. Niestety nie wszystko poszło tak jak powinno. Jest jednak duża nadzieja że wreszcie wszystko zostanie doprowadzone do porządku, ponieważ kierownictwo nad projektem przejęli znani mi osobiście twórcy Patrz.pl czyli: Piotr Wierzejewski, Michał Sadowski, Karol Wnukiewicz:


Zdjęcie z: Gazeta.pl

Meritum

Michał Sadowski i Piotr Wierzejewski są teraz odpowiedzialni za zarządzanie w pino.pl zaś Karol Wnukiewicz został dyrektorem do spraw rozwoju technologicznego.
Tak jak wspominałem powyżej. Znam tych ludzi osobiście i wiem że to są jedne z najbardziej odpowiednich osób na te stanowiska. Doprowadzili oni do sukcesu patrz.pl i wierzę że tak samo będzie z pino.pl :)
Koncepcja jaką się kieruje ten serwis jest moim zdaniem bardzo ciekawa i warto się jej dogłębniej przyjrzeć.

Ostatnio pino.pl wprowadziło darmową telewizję internetową: Pino TV. Głównymi prezenterami są: Wujek Samo Zło - znany z VIVA Polska, polski raper, występował też w serialu: Kryminalni, Michał Wieśniak (Michał Migała) oraz Kędzior - oboje znani z 4fun.tv.
Ostatnio także do kluczowych prowadzących dołączyła śliczna i rozgadana Paulina Koziejowska:

Pino TV jest internetową telewizją młodzieżową i co najważniejsze dostępną całkowicie za darmo :)

Zakończenie

A Wy co myślicie o tym wszystkim? Co Wam się podoba a co nie podoba w Pino.pl i serwisach jemu podrzędnych? :)
Myślicie że pino w formie takiej jak teraz, lecz z nowym kierownictwem ma szansę na przebicie się? Wszelkie komentarze mile widziane ;)

O takiej ochronie prezydent może pośnić ;)

Filmik.. który naprawdę warto obejrzeć do końca! :)

Kordon policji..radiowozy..helikopter...wszystko po to by przetransportować kilku kibiców...
Tak się zastanawiam ile na takich akcjach ucierpiały nasze portfele...


Ja bym tam dołożył jeszcze czołgi, poduszkowce i najnowszej generacji samoloty wojskowe..

Co o tym sądzicie?? Nie przesadzili troszkę? :P

Fuck turkish script-kiddies - cyberwojna rozpoczęta?


Rafał Pawlak - hacking.pl

Wczoraj w późnych godzinach wieczornych miał miejsce największy cybernetyczny atak polskich hakerów. Celem ataku padły tureckie strony rządowe. Nieformalna grupa udostępniła manifest, będący wytłumaczeniem dla ich poczynań.

"Balansując na granicy prawa polskiego jak i tureckiego, postanowiliśmy działać. Nie podoba nam się fakt, podmieniania przez tureckich "script kiddies", wszystkich witryn bazujących na gotowym, ogólnodostępnym oprogramowaniu. Nie mamy zamiaru tolerować, rosnącej ilości włamań, które serwują tureccy pseudo-hakerzy, wykorzystujący tylko i wyłącznie znane powszechnie luki, oraz gotowe rozwiązania (exploity). Tureckie władze nie chcą, bądź też nie są w stanie zająć się własnymi internetowymi wandalami, zatem my, naszym atakiem mamy zamiar uświadomić im, że nie są bezkarni. Oko za oko zab za zab !"

Podmienionych zostało okolo 20 stron rządowych, 25 stron edukacyjnych, oraz ponad 250 stron wielu roznych firm. Z nieoficjalnych informacji wynika, iż sprawcami ataków są hakerzy o pseudonimach: G997, ElusiveN, cOnd, Pr0metheuS, Adish, 0in, Mario_VS i suN8Hclf. Osoby te twierdzą również, iż nie mają nic wspólnego z sobotnim atakiem na witrynę sądu w Wałbrzychu, którego dokonali ich znajomi. Polscy hakerzy zapewniają, iż w razie odwetu, atak na tureckie strony i serwery będzie powtarzany.


Więcej info: hacking.pl

Wreszcie!

Powiem tyle: Cieszę się, że wreszcie ktoś "coś robi" w tej sprawie.
Może metody stosowane wobec Turków nie są zbyt ładne i Polacy robią to samo co oni, to i tak brawa dla nich ;-)
Ile razy zdarzyło nam się wejść na jakąś polską stronę, gdzie zamiast oczekiwanej przez nas treści znajdowało się "ogłoszenie" tureckich super "hakerów" o ich wyższości nad nami, całym światem itp.
"Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"

Polecam też wszystkim list Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV.;-)
NA PRAWDĘ WARTO PRZECZYTAĆ ;-)
Pytanie do czytelników: Jak Wy to wszystko widzicie? :-)

Odpowiedź adminów Wykop.pl na zarzuty o cenzurę

Nie było mnie cały dzień, dlatego news jest dla wielu nieaktualny

Pozytywne zaskoczenie...

Tomasz Drożdżyński odpowiedział dzisiaj na zarzuty w sprawie cenzury na wykop.pl
Na oficjalnym blogu możemy przeczytać interesującą i ciekawą notkę:

To był bardzo ciekawy weekend dla Wykopu. Jako osoba odpowiedzialna tu za wiele spraw, chciałbym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat afery PEKAO, sprawy cenzury oraz pewnego niepoważnego właściciela strony z napisami.

Chciałbym Wam pogratulować! Afera wokół banku PEKAO to kolejna sprawa wykryta i nagłośniona przez Wykopowiczów, pokazująca jak znaczącym głosem się stajemy. Jesteśmy dumni, że możemy brać udział we współtworzeniu z Wami serwisu, który wywiera coraz większy wpływ na media i świadomość społeczeństwa.

Z tego właśnie powodu, nawet przez myśl nam nie przeszło, by cenzurować jakikolwiek aspekt tej sprawy. Co więcej, rozesłaliśmy do mediów informację, że to właśnie nasi użytkownicy tego dokonali, bo jest to powód do dumy.

Chwilę później pojawił się bardzo humorystyczny link pewnej barwnej postaci, specjalisty do spraw pozwów i jednoosobowych korporacji. Ten link wywołał jednak wśród Was wiele emocji i posypało się trochę za dużo wulgaryzmów. Pamiętajcie, że nasz regulamin zabrania dodawania treści wulgarnych i obraźliwych, dlatego interweniowaliśmy moderując takie treści. Zazwyczaj usuwamy komentarze naruszające regulamin, jednak w tym przypadku chcieliśmy zachować sens dyskusji, więc jedynie "wygwiazdkowaliśmy" te ostrzejsze słowa. Nie ma to nic wspólnego ze sprawą banku, ani cenzurą, nie zmieniliśmy przecież sensu Waszych wypowiedzi.

Wiem, że niekiedy emocje biorą górę nad człowiekiem i z rozpędu wpisuje się w komentarzu słowo wulgarne, dlatego jeszcze dziś wprowadzimy mechanizm, który automatycznie "wygwiazdkuje" takie słowa. Skoro głos Wykopu ma być brany poważnie, musi brzmieć poważnie. Nie zmieniajmy tego miejsca w piaskownice, w której najważniejsza staje się "wolność słowa wulgarnego".


Osobiście bardzo podoba mi się powyższa wypowiedź administracji wykopu. Powiem szczerze, nie spodziewałem się takiego podejścia do sprawy z ich strony. Jestem mile zaskoczony (o ile słowa które tam napisali są szczere).

Jak wspominałem w poprzednim wpisie nie mam nic przeciwko usuwaniu/modyfikowaniu komentarzy/wykopów o ile takie działania nie są robione po kryjomu.. byle nikt nie widział... byle nikt nie słyszał... Cenzura nie jest zła w wypadku tekstów mocno naruszających prawo np: pornografia, promowanie przemocy i nienawiści, komentarze/wykopy z odnośnikami do wirusów itp.

Wykop.pl wprowadza filtrowanie wulgaryzmów

Czyli o "gwiazdkowaniu" wulgaryzmów przez automat.
Krótko i na temat. Moim zdaniem pomysł-niewypał. Na wykopie pojawią się znane nam z innych serwisów sposoby ominięcia takiego filtru. Czyli zamiast słowa "kurwa" ludzie kreatywni zaczną wymyślać rzeczy w stylu: kur.wa, kurva, kurfa itp..itp..
Jaki to ma sens? Moim zdaniem żaden. Jest to tylko "zabezpieczenie" przed odpowiedzialnością karną np. za zniesławienie np. "Ty kurfo" według prawa ma na pewno inne znaczenie niż napisanie wprost wulgaryzmu obrażającego inną osobę.
Oczywiście mogę się mylić ;-)

Wnioski

O dziwo wnioski nie będą na temat afery lecz moich przemyśleń na temat wpływu jednostki na społeczeństwo oraz późniejszych konsekwencji wydawałoby się błahych spraw.

Poważnie się zastanawiałem przed wrzuceniem informacji o cenzurze na wykop. Rzeczą logiczną jest, że każda sprawa ma swoich zwolenników i przeciwników. Zastanawiałem się czy mój wykop osiągnie przynajmniej 10 punktów (wykopów). O dziwo dostał się na główną i w chwili pisania tego artykuły ma 538 wykopów i tylko 7 zakopów. Ale wracając do sedna:
Jeśli nie poruszyłbym tej sprawy przedwczoraj, to czy jacyś inni użytkownicy wygłosiliby swój przeciw na taką skalę? Czy dziś doczekalibyśmy się wpisu na blogu z oficjalnym stanowiskiem administracji? Czy dalej byśmy żyli w przekonaniu, że wykop jest ostatnią oazą gdzie nie wpływu żadna organizacja lub żaden pajac, który mimo swojego wieku zachowuje się jak dziecko?

To jest właśnie piękno Web 2.0... gdzie jednostka ma wpływ na życie tylu ludzi ;-)

Wykop.pl wprowadza cenzurę wokół afery z Pekao

Możliwe, że takie praktyki że strony administratorów stosowane były już wcześniej, lecz dzisiaj sam (jak i pewnie kilkunastu innych userów) odczułem to na własnej skórze.

Jeśli śledzisz na bieżąco poczynania Szklarskiego oraz aferę w sprawie wycieku danych z Pekao "wstęp" możesz pominąć

Wstęp

Nikomu nie trzeba chyba przedstawiać afery z wyciekiem danych osobowych (listy motywacyjne, CV) z Pekao
Jak wiadomo bank w celu jeszcze większej kompromitacji swojej marki, oznajmił że będzie ścigał osoby które pobrały na swój komputer dane dla nich nie przeznaczone:
Dyrektor Biura Prasowego Pekao SA, Arkadiusz Mierzwa:
"kiedy zostaną ustalone numery IP tych internautów, którzy wykorzystali błąd informatyków i bezprawnie ściągali na swoje komputery prywatne dane z serwera używanego przez bank Pekao SA do ich przechowywania, osoby te zostaną pociągnięte do odpowiedzialności karnej"

W sprawę dodatkowo zaangażował się medialnie, człowiek częściowo niepoważny (takie jest moje zdanie): Krzysztof J. Szklarski właściciel serwisu napisy.info, które stoją raczej pod dużym znakiem zapytania jeśli chodzi o legalność tego serwisu.
Pan Szklarski tak bardzo zaangażował się w sprawę, że wypowiedział wojnę, także na drodze sądowej każdemu z jego wrogów.

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że Szklarski robi z siebie pośmiewisko, skoro nawet nie wie, o jaki bank się rozchodzi afera (według niego jest to PKO). Owszem obie nazwy brzmią identycznie, ale po wypowiedziach, straszeniu policją, wyrokami sądowymi, wysłaniem papierów do prokuratury ten Pan jest po prostu śmieszny. Co do wpadki Szklarskiego można zobaczyć ją na tym screenie:
http://img229.imageshack.us/img229/6786/backupzk8.png
Oczywiście ktoś powie, że screen to nie dowód, ale wystarczy przejrzeć komentarze na wykopie, aby zdać sobie sprawę, że taka gapa Szklarskiego miała miejsce:
http://www.wykop.pl/link/77019/wykop-pl-sam-siebie-z-internetu-wykopal-komentarz-napisy-info

Wracając do wątku głównego

Administratory wykop.pl najwidoczniej bardzo przejęli się oskarżeniami Szklarskiego i wzięli je do serca.
Skasowali kilkanaście "niewygodnych" komentarzy użytkowników oraz pozmieniali treść części z nich.
Nie było by w tym nic nienormalnego, gdyby nie fakt, że autor ani użytkownicy nie mają informacji o tym, że ich komentarz został skasowany, zmodyfikowany itp. Osobiście nie życzę sobie modyfikacji moich komentarzy jakkolwiek taka modyfikacja by wyglądała. Często komentarz w taki sposób traci swój sens, lub siłę przekazu, przez co staje się zupełnie bezwartościowy.
Cenzura w internecie staje się powoli trendy

Internautów czekają sprawy sądowe?

Jak napisałem wyżej. Pekao chce pozwać internautów, którzy pobierali nieszczęsne CV i spotkać się z nimi na drodze sądowej. Pozostaje tutaj jedna i istotna kwestia: Co np. z robotami google, i osobami które dostały się posiadanie tych dokumentów poprzez wyszukiwarkę? Kto jest winny? Google dlatego, że zindeksowała i dała użytkownikom "złe" wyniki czy userzy którzy w te wyniki weszli nie mając pojęcia o tym, że popełniają właśnie przestępstwo.
Zobaczymy jak potoczy się dalszy ciąg wydarzeń.

Kompromitacja Pekao

Bank Pekao zbłaźnił się na oczach ogromnej ilości osób. Chcąc odciągnąć od siebie winę zwala ją za to na niczego winnych internautów.

Co to za kraj, gdzie osobę, która odkryła lukę traktuje się jak gówno, zamiast przyznać się do błędu, przeprosić, wynagrodzić jakoś poszkodowanych i nie robić z siebie przynajmniej pajaców.
Postawa banku jest karygodna. Nigdy ale to nigdy nie założę tam konta czy nie skorzystam z ich usług. Bank jest strasznie amatorski, o czym świadczy jego zachowanie. Moim zdaniem nie warto ufać bankom które odstawiają takie szopki.

W nieszczęsnej sytuacji jest też PKO, którego nazwa brzmi identycznie jak Pekao przez co wielu nie ma tak naprawdę pojęcia o jaki bank chodzi. Doskonałym przykładem jest tutaj Szklarski.

Zakończenie

Osobom, których dane wyciekły bardzo współczuje. Moim zdaniem powinniście domagać się jakiejś rekompensaty od tego żałosnego banku i na nim się skoncentrować. Skoro ten bank ma w dupie Wasze dane osobowe oraz opiekę nad nimi to z pewnością nie powierzałbym mu żadnych pieniędzy, bo tak jak mówiłem idiotyczne zachowanie banku świadczy o jego amatorskim podejściu do sprawy.


Jeśli kogoś interesuje więcej informacji:
di.com.pl
webhosting.pl
wykop.pl



Edit:
To się nazywa bezczelność ;) Dodałem link do wykopu: Wykop.pl wprowadza cenzurę wokół afery z PEKAO S.A.
Zobaczymy jak długo link utrzyma się na wykopie. Admini będą mieli czelność interweniować? Mam nadzieję, że tak. To ich tylko jeszcze bardziej pogrąży.

Korupcja... to ona rządzi futbolem

Ostatnio tak się wszyscy przejmujemy Howardem Webbem, jako że wyrządził nam tak wielką krzywdę odbierając nam marzenia, a tym czasem mało kto pamięta mecze z Koreą i tamtejszych sędziów.
Zapraszam zatem do obejrzenia filmiku gdzie nasz Webbek to naprawdę pestka :)



I jakie macie odczucia po obejrzeniu tego filmiku? Naprawdę ktoś jeszcze wierzy, że bez grubego portfela Polska ma szanse na cokolwiek?
To nie tylko dotyczy się sportu ale także innych dziedzin życia.

Nawiasem... zapraszam do udziału w akcji:
zwolnij-sedziego.pl
:D

"Darmowy" laptop dla każdego ucznia.

Dzisiaj przeglądając Dziennik Internautów natrafiłem na ciekawy news... lecz wydaje się jednocześnie bardzo nieprawdopodobny.

W skrócie: Rząd planuje "rozdać" laptopa każdemu uczniowi gimnazjum by wyrównać jego szanse w rozwoju oraz pozwolić na "skuteczną rywalizację z kolegami z Zachodu"

Kupno laptopów ma być sfinansowane przez rząd, samorządy oraz przez samych rodziców (niestety nie ma informacji ile tak naprawdę taki rodzić będzie musiał za tego laptopa zapłacić oraz co z rodzinami gdzie jest np. kilkoro rodzeństwa w podobnym wieku)

Komputer nie będzie zastępował książek i zeszytów – będzie do nich dodatkiem. Arabski zapytany o ciężary jakie będzie musiał dźwigać uczeń powiedział, że prawdopodobnie w wybrane dni uczeń będzie szedł do szkoły z komputerem zamiar książek. Aby tak mogło być potrzebne jest zmodyfikowanie programów nauczania. Możliwe też, że potrzebne będą szkolenia dla nauczycieli.



Pomysł bardzo ciekawy, jednak osobiście wróże marne szanse na jego wdrożenie, zwłaszcza że Polska nadal jest w tyle jeśli chodzi o redukcje kosztów związanych np. licencją na system operacyjny oraz offica M$. Przejście na Linuksa oraz OpenOffice wydaje się być tutaj czymś nieuniknionym

Po za tym nie mogę sobie wyobrazić małych gówniarzy zasuwających z laptopem pod ręką z hasłem na ustach "ale masz super wypasionego laptopa... może pouczymy się o bilansowaniu równań chemicznych? To takie fajne!" :)

Jeśli jednak projekt wypali, dzieci zyskają cudowne dzieciństwo oraz będą miło wspominały jak na lekcjach fizyki poznawały swobodny spadek ciała... w Counter Strike Source :D
Rozpoczyna się nowa era gier multiplayer ;)

Pożyjemy, zobaczymy, ale zbytnio nie wierzę by ten projekt wypalił całkowicie. Możliwe, że rząd wprowadzi takie rozwiązania, aczkolwiek będą one raczej tylko w szkołach elitarnych lub takich które posiadają wysoki budżet.

Jeśli kogoś interesuje więcej info na ten temat to:
Każdy gimnazjalista z laptopem za dwa lata
Rząd obiecuje: gimnazjaliści z laptopami w roku szkolnym 2010/11