Widget Gadu-Gadu - strzał w 10-tke!

Mimo że nie przepadem za Gadu-Gadu, muszę przyznać że bardzo przypadł mi do gustu obecny Widget który można osadzić na swojej stronie. Brakowało mi takiego rozwiązania umożliwiającego szybki kontakt z np. autorem bloga z poziomu przeglądarki.
Czasem też chcemy się po prostu spytać o coś błahego przy jak najmniejszym wysiłku, więc takie rozwiązanie wydaje się świetne ;)

Dlaczego akurat Widget GG? Ponieważ nie widziałem żadnego odpowiednika dla jabbera. Niestety jestem też realistą i muszę z przykrością przyznać, że używając alternatywnego komunikatora często jesteśmy zależni od samego protokołu Gadu-Gadu ze względu na naszych "nie obytych w świecie komunikatorów" znajomych ;)

Dla zainteresowanych kreator Widgeta:
http://www.gadudodatki.pl/webAplikacje/show/id/39077

Depeche Mode - Sounds Of The Universe - wrażenia


Jak to w internecie bywa płyta Depeche Mode wyciekła (?) miesiąc przed planowaną premierą, która miała się odbyć 21 kwietnia 2009.
Jak ktoś nie wierzy to proszę dowód: http://thepiratebay.org
Nie jestem na bieżąco czy to celowe działanie Depeszy czy naprawdę wypłynęła im cała płytka. Zdarzało się już robienie takich akcji w celu medialnej nagonki i co za tym idzie - darmowej reklamy :)

Wrażenia po przesłuchaniu nowego albumu

Uczucia co do nowych piosenek mam mieszane. Jakoś brakuje w nich dawnego Depeche Mode które tak zawsze lubiłem. Nie mówię że nowe piosenki są złe... są po prostu inne od poprzednich. Do singla "Wrong" też musiałem się przekonać. Na początku nie podobał mi się strasznie... lecz po kilku dniach zmieniłem zdanie... i teraz uważam ten singiel za jeden z najlepszych jakie spłodziło DM :)

Muszę z nowym albumem się oswoić... wtedy napiszę co dokładnie o nim myślę :)

Aktualizacja:
Muszę stwierdzić że nowy album jest całkiem niezły :) Trzeba po prostu się do niego przyzwyczaić :)

Depeche Mode - Wrong


Depeche Mode - Wrong - teledysk

Nieznajomi / The Strangers - straszna kicha :/

Nieznajomi - plakat


Wczoraj z dziewczyną oglądaliśmy ten "horror" i z przykrością muszę przyznać że film jest tragiczny. Ten który umieścił go w kategorii horrorów chyba wcześniej żadnego kina grozy nie widział :P

Ogólnie o filmie

Przyznam szczerze że na początku film wydawał się dosyć ciekawy.. było kilka przerażających momentów... sam motyw bycia samemu w domu, gdzie ze wszystkich stron straszą Cię zakapturzone postacie wydał mi się fajny... lecz z upływem czasu stał się po prostu nudny.
Przede wszystkim największą wadą tego filmu było to że pozostawiał on już od samego początku wiele niewyjaśnionych spraw. To nie jest film dla osób które lubią podczas filmu zaspokoić swoją ciekawość co do niektórych rzeczy w filmie.

Film też należał raczej to tych nisko budżetowych. Akcja przez 90% rozgrywa się w domu w 2-3 pokojach, w filmie występuje 2 głównych aktorów, gdzie dochodzi kolejnych trzech na jakieś 15 minut i wypowiada jedno zdanie. Reszta nie jest nawet warta wspomnienia bo w filmie nie gra nawet pięciu minut.

Spoiler: Rozśmieszyła mnie bardzo scena wbicia noża (czy co to tam było) w główną bohaterkę oraz jej reakcja na to. Wyglądała jak by ją bardziej ktoś podrapał niż zadał poważny cios.
Film to dno jeśli miał być horrorem. NIE POLECAM NIKOMU

Debiut reżysera

Tak. To było jasne!
Po mojej po filmowej lekturze dowiedziałem się że to był debiut Bryan'a Bertino. Niezbyt udany trzeba przyznać. Dodatkowo film miał w głównej mierze przedstawić widzowi zachowanie ofiar i morderców. Ci drudzy często są utożsamiani ze zwierzętami, natomiast autor chciał nam pokazać że jest na odwrót. Że ofiary w chwili zagrożenia poddają się instynktom i nie myślą racjonalnie.

Eh.. stracony czas jeśli chodzi o film. Nie polecam nikomu kto ma zamiar obejrzeć ten film jako horror. Po prostu nie warto.
Ps. Przepraszam za chaotycznie napisaną opinie :P
Nieznajomi na filmweb.pl

Moja ocena: 2/10

Vedia.pl - pozytywne zaskoczenie oraz opinia o Vedia A7 - 8GB

Vedia logo


Zostałem wczoraj bardzo mile zaskoczony przez tą spółkę zajmującą się tworzeniem odtwarzaczy mp3 i mp4 ;)
Sprawa wygląda następująco: Zbyt późno przypomniałem sobie o zbliżającym się terminie świąt i co za tym idzie.. prezentach które trzeba kupić bliskim osobom ;)
Mojej dziewczynie podobało się bardzo mp3 które ja posiadam już od jakiegoś czasu więc postanowiłem kupić jej ten sam model na gwiazdkę ;) (wiem.. kupiłem jej coś co sam bym chciał dostać (:P) ale z badania środowiskowego dowiedziałem się że taka empetrójka była by na chwilę obecna najlepszym prezentem dla niej :)
Mała, lekka, ładna i co najważniejsze praktyczna :)
Problem pojawił się gdy o świętach przypomniałem sobie za późno... rozpoczęło się szukanie po sklepach, dzwonienie do magazynów i nic. Na mej wsi zwanej Gnieznem nie było nigdzie tego odtwarzacza. Sprzedawcy zapewniali że żeby zamówić towar muszę najpierw zgłosić się do sklepu bezpośrednio. A gdy już to robiłem okazało się że nie mają towaru ani nie mogą go znikąd załatwić :/. Najczęstszym powodem braku sprzętu była wymówka o kryzysie i szalejących cenach.
Próbowałem także przez sklepy internetowe ale tu to samo. W komputroniku brak.. w vobisie tak samo :/. Zdesperowany zadzwoniłem do samej Vedii.

Obsługa okazała się bardzo miła i po opisaniu moich przygód z poszukiwaniem empetrójki obiecali wysłać mi jedną kurierem za pobraniem tak aby zdążyła przed świętami mimo iż nie mają w zwyczaju tego robić dla osób indywidualnych ;)
Paczka wczoraj doszła tak jak obiecali z czego niezmiernie się cieszę bo mówiąc brzydko uratowali mi dupsko :D
A jeśli chodzi o sam odtwarzacz to poniżej znajduje się moja opinia na jego temat ;)

Vedia A7

Vedia A7

Powyżej znajduje się to cudeńko :)
Małe, zgrabne, lekkie, i bardzo dobre jakościowo ;) (przynajmniej według mnie ;))
Trzeba przyznać że mimo swojej wielkości daje nieźle po uszach, a jakość dźwięku jest wyśmienita :)
Na początku miałem problem z nawigacją w menu ale to kwestia przyzwyczajenia ;) Odtwarzacz bardzo mi się podoba i spełnia swoją rolę: miał być lekki, mały i co najważniejsze dobry (i taki właśnie jest ;))

Więcej zdjęć możemy zobaczyć tutaj: http://www.vedia.pl/16,photo_gallery,produkty.php
Zaś info techniczne znajduje się tutaj: http://www.vedia.pl/16,specifications,produkty.php
O wiele lepsza recenzja znajduje się na blogu khron'a.
Polecam każdemu :)

Jeśli ktoś natomiast chce mi zrobić prezent może mi kupić Vedia A10 który od niedawna jest w sprzedaży :D:D
http://www.vedia.pl/142,,,news.php

Płatność w sklepie kartą bez podania PIN'u!? Kto to wymyślił!?

Złodziej, przestępca


Zawsze wybierając się do sklepu wypłacałem kasę z bankomatu bo byłem przyzwyczajony do płacenia w sklepie gotówką.
Dziś było inaczej. Z pewnych powodów musiałem zapłacić kartą.
Jakie też było moje zdziwienie gdy kasjerka skończywszy pakować zakupione buty oddała mi moją kartę i kazała podpisać jakiś świstek. Pierwsza myśl jaka mnie naszła: "Cholera.. czy ona wypłaciła właśnie kasę z mojego konta bez podania PIN'u O_o". Zaraz ktoś powie że Amerykę odkryłem. Zdziwiłem się po prostu bo to był pierwszy raz gdy płaciłem kartą w sklepie i nawet mi do głowy nie przyszło że w tak prosty sposób można wyczyścić komuś konto z kasy. Zawsze byłem święcie przekonany że przy każdej transakcji kartą muszę podać przynajmniej PIN :/

Co to za zabezpieczenia!?:/

Przeraziłem się. Czy to oznacza że jeśli ktoś ukradnie albo znajdzie mój portfel z kartą i kupi sobie wypasioną plazmę za 10 000 PLN to ta kasa przepadnie? Kto mi ją odda?
Owszem. Podpisywałem jakiś świstek, dostałem nawet paragon z treścią: "Proszę obciążyć moje konto. Podpis niewymagany". Ale co z tego skoro kasjerka nawet nie poprosiła mnie o dokument tożsamości, albo czy podpis jest przynajmniej podobny do tego widniejącego na karcie. Po prostu najzwyczajniej w świecie wzięła moja kartę i system sam wyciągnął z niej kasę.

Domyślam się że działa to na zasadzie umowy banku ze sklepem jeśli chodzi o formalności, ale tak jak pisałem wcześniej: co się stanie jeśli ktoś ukradnie nam kartę i postanowi sobie coś kupić z naszych pieniędzy?
Nie wiem.. możliwe że istnieje jakaś granica cenowa od której wymagany jest PIN, ale co to za różnica jeśli ktoś postanowi pokupować sobie jakieś rzeczy o w miarę niskich wartościach cenowych w różnych sklepach lecz w dużych ilościach? Wyjdzie na to samo: Stracimy kasę

Negatywne wrażenie

Nie wiem jak Wam ale mi się strasznie nie podoba ten sposób finalizowania transakcji. Jak pisał Kevin Mitnick większość społeczeństwa ma w sobie element zaufania do drugiej osoby, przez co możemy stracić wiele kasy bo jak wiemy ludziom w kwestiach finansowych lepiej nie ufać, bo można nieźle się na nich przejechać. Owszem są wyjątki ale nie o tym mowa. Wracając do meritum: Taki system "zabezpieczeń" strasznie mi się nie podoba. Moim zdaniem powinna obowiązywać metoda: płacisz kartą? Wpisz PIN. Zdaję sobie także sprawę że i ta metoda nie jest zbyt bezpieczna. Istnieją keylogger'y sprzętowe i inne wynalazki które pozwalają potencjalnemu złodziejowi poznać nasz PIN. Jednakże jest to o wiele bezpieczniejsze niż płatności kartą bez żadnej autoryzacji.
Jaką mam gwarancję że w przypadku kradzieży zostaną zwrócone mi moje pieniądze? Czy w ogóle je dostane? Po za tym trzeba udowodnić jakoś że to była kradzież a nie próba wyłudzenia... eh... :/

Duża część osób wie że byłem kiedyś administratorem do spraw bezpieczeństwa graczy w plemiona.pl, dlatego też zwracam uwagę na takie (moim zdaniem) luki bezpieczeństwa. Zdaję sobie sprawę z tego że dla osoby która będzie mi chciała wyczyścić konto nie będzie przeszkodą jakiś głupi PIN czy inny system zabezpieczeń polegający na weryfikacji właściciela karty. Jak to się mówi: Dla chcącego nic trudnego. Boli mnie tylko to że teraz każdy lamus który posunie się tylko do kradzieży karty, już robi sobie zakupy na nasz koszt.
Wiele osób zapewne zna historię prezydenta Sarkozy'iego i jego prywatnego konta. Dla osób które mają ochotę poczytać o skandalach z kartami kredytowymi w Polsce: Podaj PIN przy świadkach. To tyle.

Trochę humoru

Hakerzy ujawnili wszystkie kody PIN do kart kredytowych. Sprawdź czy Twój też tam jest!



Zakazana reklama MasterCard ;)


Max Payne - The Movie - wrażenia

Max Payne - The Movie - plakat



Osobiście jestem wielkim fanem serii gier pod tym samym tytułem więc do filmu podchodziłem troszkę sceptycznie z obawy przed tym że reżyser włoży do filmu zbyt wiele swojej inwencji twórczej. Musze jednak przyznać że nie było aż tak źle ;). Główny wątek został oczywiście zachowany: Zabójstwo żony i dziecka Payne'a oraz jego krucjata w poszukiwaniu prawdy. Dodanych jednak zostało wiele "efektów", których nie zobaczymy w grze.
Osobiście dodałbym do filmu ciut więcej scenek z bullet-time, chociaż jeśli chodzi o inne efekty specjalne to narzekać nie można :)
Wysoce zalecam podejście do filmu jako do filmu a nie ekranizacji gry komputerowej

Film oceniam na dobry. Żadnych konkretnych rewelacji, mimo to warty obejrzenia :)

Moja ocena: 6/10

Jeśli ktoś nie widział jeszcze trailer'a filmu to zapraszam:


Max Payne - trailer



Ps. A jak Wy oceniacie ten film? Co Wam się podobało a co nie? :)

Neocube - magnetyczne kulki - polecam :)

Neocube



Wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem tych "magicznych kulek" :)
Sprawa moim zdaniem jest świetna dla osób które posiadają w sobie inwencję twórczą i lubią tego typu "łamigłówki".
W Polsce neocube jest mało znany (prawdopodobnie spowodowane to jest wysoką ceną (mnie wraz z przesyłką wyniosło 145 zł ale o tym potem). Wyłącznie od punktu widzenia zależy czy to dobrze czy źle, zawsze można mieć coś co posiadają tylko nieliczni :)

Czym jest neocube?

Neocube to zbiór magnetycznych kulek które można dowolnie łączyć ze sobą tworząc wszystko co przyjdzie nam do głowy :).
Najlepiej chyba całość zobrazuje filmik:



Jak widzimy już na pierwszym filmiku robi wrażenie (przynajmniej na mnie zrobiło, gdy oglądałem to po raz pierwszy:) ). Dla zainteresowanych więcej filmików z trickami na dole tematu :)

Gdzie i za ile można kupić neocube?

W Polsce dosyć trudno znaleźć sklepy oferujące tą "zabawkę".
Ja skorzystałem z www.neocube.com.pl. Przesyłka doszła w obiecanym terminie po wcześniejszym wpłaceniu gotówki na konto sprzedawcy.

Cena:
Cena jest wszędzie mniej więcej taka sama. 216 kulek (standard, lecz można także zakupić większe/mniejsze ilości) kosztuje średnio około: 130-140 zł (nie wliczając kosztów przesyłki).
Gdzie można kupić neocube?
Neocube można znaleźć np. na:
neocube.com.pl
mariolafruwa.pl
allegro.pl
toys4boys.pl

Czy opłacało wydać się prawie 150 zł?

Moim zdaniem tak :)
Jeśli ktoś lubi takie zabawki to mogę mu z czystym sercem polecić neocube :)
Wydaje się że to tylko zwykłe magnesy neodymowe ale potrafią miło zająć czas :)
Tak więc reasumując: ani trochę nie żałuję zakupu neocube :)

Dodatkowe filmiki z neocube:

Neocube - magnetyczne kulki cz. 2
Neocube - magnetyczne kulki cz. 3
Neocube - magnetyczne kulki cz. 4

Moja ocena sklepu neocube.com.pl

Ogólnie wszystko było w porządku. Po wpłaceniu całej kwoty wraz z pokryciem kosztów przesyłki (145 zł) po kilku dniach otrzymałem przesyłkę wraz z oczekiwanym towarem. Stan techniczny bardzo dobry. Dwie kulki na 216 mają dwa małe wgniecenia (pedanci zwrócą na to na pewno uwagę :P) ale to nie przeszkadza dobrej zabawie :)
Nie podoba mi się też różowe pudełko w którym otrzymałem neocube, ale to już chyba wina producenta a nie importera u którego kupiłem towar.
Co mi się jeszcze nie podobało?
W szczególności bardzo słaby kontakt ze sprzedawcą. Rozumiem że nie ma czasu na pogaduszki itp, ale nie lubię gdy ktoś komu wysyłam kasę nie odpowiada na ważne pytania dotyczące kupowanego towaru.
Ocena kontaktu ze sprzedawcą: 3/10
Ogólnie mimo słabego kontaktu towar doszedł w umówionym terminie, a paczka była w stanie idealnym :)

Zakończenie

A Wy co myślicie na temat tej zabawki? :P
Warto ją kupować za tyle kasy? :)